MyEco rączka
Jak wzmocnić swoje zęby?

Reminalizacja

Żeby zęby były zdrowe i mocne, znajdująca się w nich miazga musi być zasilana przez krew bogatą w składniki odżywcze. Dla remineralizacji szczególnie ważne są: wapń (zmniejsza ryzyko próchnicy), fosfor (chroni szkliwo), magnez (wzmacnia je), żelazo (zapobiega odkładaniu się płytki nazębnej) i cynk (hamuje rozwój bakterii). Sprawdź, czy nie brakuje ci ich w diecie, bo minerały te łatwiej przyswoić z żywności niż z suplementów.

Mniej kwasu fitynowego

Najwięcej jest go w soi, ale sporo też w produktach razowych i pełnoziarnistych, w orzechach, roślinach zbożowych, siemieniu lnianym. Niestety, osoby z chorobami kości i bardzo słabymi zębami powinny wykluczyć je ze swojego menu. Kwas fitynowy zaburza bowiem przyswajanie minerałów kluczowych dla zdrowia kości (wspomnianego wapnia, fosforu, magnezu, cynku). Wiąże się z nimi, przez co blokuje ich wchłonięcie. Absorpcję minerałów mogą nieco zwiększyć witamina C, kwaśny odczyn (np. ocet winny) lub dodatek produktów bogatych w siarkę (np. cebuli, czosnku).

Odczekaj chwilę z myciem zębów po jedzeniu

Szczególnie jeśli spożywałaś produkty słodkie (cukierki, ale też np. napoje typu cola) lub kwaśne (np. owoce). Po kontakcie z nimi szkliwo lekko mięknie, przez co łatwo może zostać uszkodzone – zwłaszcza jeśli jest już wysłużone (uważać powinny osoby w wieku średnim i starszym). Zęby najlepiej jest myć godzinę po posiłku, szczoteczką z miękkim włosiem, delikatnie, ruchami wymiatającymi (nie „od ucha do ucha”).

Nie używaj past domowego wyrobu.

Co jakiś czas wraca moda na mycie zębów sodą oczyszczoną, cytryną, proszkiem do pieczenia – co ma łatwo zetrzeć przebarwienia, nawet kamień nazębny. Niestety, przy okazji może też porysować szkliwo.

Używaj nici dentystycznych

Używanie nawet najlepszej szczoteczki nie zwalnia nas ze stosowania nitki, płynu do płukania i szorowania języka po każdym myciu. Pamiętajcie o tym!

Cukier, ale tylko naturalny

Najlepiej tylko ten z brzozy (ksylitol). Cukier zwykły, rafinowany, działa nie tylko bezpośrednio próchniczotwórczo, ale też zaburza równowagę minerałów. Jeśli jemy za dużo cukru, organizm musi zneutralizować jego nadmiar i robi to, wykorzystując właśnie zasoby wapnia oraz fosforu. Lepiej sięgać po ksylitol. Także dlatego, że jego obecność w diecie zwiększa dawkę przyswajanego przez organizm wapnia. Według badań opublikowanych w „Journal of American Dental Association” może wręcz chronić zęby przed psuciem – przywraca prawidłowe pH śliny, a także hamuje rozwój bakterii odpowiedzialnych za powstanie próchnicy. Ksylitol można dostać sproszkowany, w postaci naturalnej obecny jest w truskawkach, malinach, śliwkach, jagodach czy w kolbach kukurydzy.

Nie zapominaj o witaminie A i D

Ona wspomaga prawidłowy przepływ śliny, a to zapewnia właściwy poziom bakterii w ustach. Sporo witaminy A jest w tranie, zielonych warzywach liściastych, tłustym mleku. W letnie miesiące najlepiej pozwolić słońcu wytworzyć nam ją w skórze – wystarczy kąpiel słoneczna przez 20 minut dziennie. Witamina D jest kluczowa dla budowy mocnych zębów i kości, bo kontroluje cały proces wchłaniania wapnia.

Unikaj antybiotyków

Jak większość leków redukują przyswajanie składników odżywczych, lecz – co gorsza – poza bakteriami chorobotwórczymi wybijają te pożyteczne, które przecież bytują nie tylko w jelitach, ale i w ustach. A są tam bardzo potrzebne, żeby ograniczyć ilość bakterii odpowiedzialnych za erozję zębów. Jeśli musiałaś poddać się antybiotykoterapii, koniecznie zadbaj o odtworzenie flory bakteryjnej: co najmniej przez 2 tygodnie jedz codziennie jogurty, kefiry, kiszone warzywa, a dodatkowo łykaj probiotyki apteczne.